Przed nami absolutnie kultowy monodram „Żmija” w brawurowym wykonaniu Doroty Stalińskiej! Ta wstrząsająca i hipnotyzująca opowieść o transformacji wrażliwej dziewczyny w bezlitosną kobietę została zagrana przez artystkę już ponad 4000 razy. Genialny warsztat aktorski, skrajne emocje i surowa, magnetyczna bliskość sceny gwarantują wieczór, który głęboko zapada w pamięć. Nie przegap okazji, by zobaczyć to arcydzieło teatru jednego aktora na żywo!
„Żmija” to kultowy, niezwykle intensywny emocjonalnie monodram w reżyserii i brawurowym wykonaniu Doroty Stalińskiej, oparty na motywach opowiadania Alekseja Tołstoja.
To wstrząsająca, pełna napięcia opowieść o kobiecie uwikłanej w brutalną historię i bezwzględną rzeczywistość wojny domowej. Główna bohaterka, zepchnięta na margines i odarta z młodzieńczych złudzeń, przechodzi dramatyczną transformację – z wrażliwej, zakochanej dziewczyny zmienia się w tytułową, bezlitosną „żmiję”, zdolną do ostateczności, by przetrwać.
Stalińska na pustej scenie, operując jedynie genialnym warsztatem aktorskim, magnetycznym głosem i surowymi emocjami, tworzy hipnotyzujące studium ludzkiej psychiki w obliczu ekstremalnych doświadczeń. To spektakl o miłości, nienawiści, samotności i zatraceniu, który od lat trzyma widownię w napięciu od pierwszej do ostatniej minuty.
ŻMIJA
Autor: Dorota Stalińska, na podstawie opowiadania Alekseja Tołstoja
Scenografia i kostiumy: Dorota Stalińska
Reżyseria: Dorota Stalińska
Występuje: Dorota Stalińska
Premiera: 1978 rok
NAGRODY:
I NAGRODA za monodram "Żmija" – na XIII Ogólnopolskim Festiwalu Teatrów Jednego Aktora w Toruniu, w 1978 roku, dla Doroty Stalińskiej
NAGRODA REKTORA PWST – dla Doroty Stalińskiej "za twórcze osiągnięcia w pierwszych dwóch latach pracy w teatrze" w 1978 roku
GŁÓWNA NAGRODA - za monodram Żmija, dla Doroty Stalińskiej na XI Wrocławskich Spotkaniach Teatrów Jednego Aktora i Małych Form Teatralnych, rok 1987
„(…) Jedna z recenzentek ostatniego Festiwalu Teatrów Jednego Aktora pisała między innymi: „Były na szczęście na trzynastym festiwalu monodramy, które podtrzymują wiarę w tę formę wypowiedzi, w jej wielką siłę. Udało się to Dorocie Stalińskiej...Jaka to radość, gdy po upływie roku można powiedzieć o aktorce, że zrobiła widoczny skok... Zagrała... W sposób przejmujący, z wielką prawdą psychologiczną, z wyrazistym rysunkiem postaci...(…) "
Bogdan Moźdzyński Razem 29 kwietnia 1979
" (…) Żmija" - trzy i pół tysiąca odsłon wciąż tej samej samotności. Trzy i pół tysiąca powtórek spowiedzi z życia nie do końca lichego, bo jednak z małą nadzieją gdzieś na dnie. Ponad dwadzieścia lat grania opowieści o kobiecie, której marzenia nie wytrzymały zewsząd napierającej obojętności świata. Tak, ponad dwadzieścia lat opowiadania o jakości wiecznej, o czekaniu na ciepło, po czym siedem lat przerwy - i dziś znów to samo. Więc może w siedmiu latach ciszy, gdy Stalińska "Żmiję" zawiesiła na kołku - stara opowieść kolebała się w Stalińskiej tak samo intensywnie, jak w latach grania? Może aktorstwo naprawdę wielkie polega na takich głębokich ciągłościach (…) ?”
Dlaczego warto zapisać się na newsletter? Poinformujemy Cię o nowościach w repertuarze, wydarzeniach specjalnych i innych aktywnościach realizowanych przez Nie Teatr. Same dobre wiadomości!
„Jordan” to prawdziwa historia – relacja współwięźniarki spisana przez dramaturżkę Annę Reynolds podczas odsiadywania wyroku oraz Mojrę Buffini, która jako pierwsza zagrała rolę Shirley Jones. To spowiedź zabójczyni. Grany przez 15 lat przez Dorotę Landowską monodram powrócił, a pałeczkę przejęła niezwykle utalentowana, a w „Jordan” wstrząsająco wiarygodna Zuzanna Bernat. Aktorki wierzą w interwencyjną moc tej sztuki, dlatego bardzo chcemy obejrzeć ją wspólnie z Wami na scenie Nie Teatru.
23. MUSICAL JAM LIVE: Malwina Kusior, Maciej Nerkowski, Karina Komendera
Po wakacyjnej przerwie uwielbiany cykl Musical Jam Live powraca na scenę Nie Teatru! W 23. odsłonie wystąpią Malwina Kusior oraz Maciej Nerkowski, a przy fortepianie zasiądzie niezastąpiona Karina Komendera. W programie usłyszymy najpiękniejsze utwory z takich hitów jak Taniec wampirów, Pretty Woman czy RENT. Przygotujcie się na wieczór pełen broadwayowskiej magii i wczesnojesiennego, romantycznego klimatu!
Śpiewa genialnie. W repertuarze Osieckiej prowadzi nas od radości, optymizmu, nawet żartu muzycznego do głęboko refleksyjnych tonów. Nie daje się terroryzować tekstom, a szuka dla nich nowego wyrazu, dzięki czemu czujemy, że to spotkanie z Osiecką jest zupełnie nowe, świeże, dotychczas nieznane. Do świata męskiej wrażliwości, jak to ujął Artur Andrus, zaprasza nas Marcin Januszkiewicz!